TCRNo7. / 5. Meta nieplanowana. (PL)

Zdjęcie główne: Angus Sung 03.08.2019 Mój budzik w telefonie kupionym jeszcze w Chorwacji nie zawiódł mnie po raz kolejny. Gdy otworzyłem oczy po niespełna trzech godzinach snu, czułem się całkiem dobrze i o czwartej rano byłem już na wąskiej włoskiej uliczce w Ponteggia. Całe moje zmęczenie zostało zatuszowane wielką ekscytacją. Nie mogłem doczekać się tej części trasy, ponieważ dość dużo czasu spędziłem na jej planowaniu. … Czytaj dalej TCRNo7. / 5. Meta nieplanowana. (PL)

TCRNo7 / 4. Wysoko w górach. (PL)

Zdjęcie główne: Angus Sung 01.08.2019 Gdy otworzyłem oczy, nie byłem do końca pewien gdzie jestem. Wysoko zawieszony, surowy sufit, przeplatany drewnianymi balami, nie ułatwiał mi zadania i dopiero gdy rozległ się dźwięk mojego budzika przypomniałem sobie, że jestem w stajni i jadę The Transcontinental. To był pierwszy raz po 5 dniach jazdy, gdy obudziłem się z dość mocnym bólem kolan. Nie zapowiadało to się to … Czytaj dalej TCRNo7 / 4. Wysoko w górach. (PL)

TCRNo7 / 3. Alpejski przedpokój. (PL)

Zdjęcie główne z Google Street View. Widok na Alpy z brzegu Wörthersee. 30.07.2019 Po niespełna trzech godzinach snu otworzyłem oczy, aby chwilę później usłyszeć hotelowy telefon dzwoniący z zamówionym budzeniem na 4 rano. Ucieszył mnie mój zegar biologiczny. Szybko umyłem zęby, wysmarowałem co trzeba, włożyłem na siebie ciuszki i ruszyłem w te ostatnie serbskie kilometry. Wraz z nastaniem dnia, mijałem długą kolejkę tirów czekających na … Czytaj dalej TCRNo7 / 3. Alpejski przedpokój. (PL)

TCRNo7 / 2. A jednak wyłącznie Serbia (PL)

29.07.2019 Godzina czwarta rano i wróciłem na rower po dobrych trzech godzinach snu w Villa Grazzia we Vladicin Han. Czułem się wypoczęty i gotowy na kolejny wielki dzień. Gorący prysznic i wygodne łóżko spełniły swoje zadanie. Na dodatek byłem bardzo podekscytowany trasą, którą miałęm właśnie obrać, ponieważ jechałem jej odcinek dwa lata temu na TCRNo5, tylko w przeciwnym kierunku. Wszystkie wspomnienia natychmiast powróciły i były … Czytaj dalej TCRNo7 / 2. A jednak wyłącznie Serbia (PL)

TCRNo7 / 1. Dziki Wschód. (PL)

Planując trasę TCRNo7, to właśnie Bułgaria i słynna droga krajowa nr 6 ściągała mój sen z powiek. Bardzo dużo czasu poświęciłem aby znaleźć opcję, która ominie tą najdłuższą dla tego kraju drogę krajową. Niby coś tam znalazłem, ale wszystko wiązało się z dodatkowymi kilometrami i przewyższeniami. Ostatecznie postanowiłem, iż przejadę Bułgarię właśnie tą krajówką, ale do końca nie byłem pewien co mnie czeka i czy … Czytaj dalej TCRNo7 / 1. Dziki Wschód. (PL)